(ERASMUS+) LINZ W AUSTRII – DZIEŃ 1

Niewielka grupka uczniów z dwiema nauczycielkami wyruszyła odważnie nocnym pociągiem do Linz, aby rano zacząć jedną z najbardziej intensywnych wycieczek w swoim życiu. Nogi odrętwiałe, oczy podpuchnięte po nocy spędzonej w pociągu, a tu szybko trzeba w hotelu zostawić bagaże i do szkoły.

Tym razem odwiedzaliśmy Europagymnasium Auhof w Linz, szkołę o wybitnie międzynarodowym charakterze, o czym przekonaliśmy się już od pierwszych chwil w jej budynku.

Uczniowie tej szkoły oprowadzili nas po swojej placówce, potem pierwsze zajęcia, pierwsze znajomości i pierwsze obserwacje uwiecznione na zdjęciach.

Czas na posiłek na stołówce uniwersyteckiej, ponieważ po sąsiedzku jest kampus Uniwersytetu J. Keplera w Linzu. Jeszcze kilka razy będziemy tam się stołować, ponieważ jedzenie świeże i pyszne. Po posiłku spacer uliczkami uniwersyteckimi, zachwyt nad kaczkami w stawie, kilka zdjęć i na tramwaj do centrum.

Kolejny punkt programu to zwiedzanie starówki oraz wspinaczka na wzgórze zamkowe, gdzie podziwialiśmy panoramę miasta oraz makietę historycznej zabudowy Linz. Miasto to położone jest nad rzeką, otoczone fosą i murami, a na wzgórzu zamek…. Czy to Przemyśl, czy to Linz? W Linz jest stara i nowa katedra, obydwie warte zwiedzania, ale to ta nowa, choć wygląda jak gotycka zainteresowała nas pierwszego dnia.

Wieczorem dotarliśmy do hotelu, aby zagospodarować pokoje i zasoby hotelowe, czyli kolacja, a następnie tzw. piłkarzyki i tenis stołowy. Na końcu prysznic i spać…